***

" ... I bardzo lubie sluchac noca gwiazd. To tak jak piecset milionow dzwoneczkow... "

sobota, 6 lutego 2010

hmmm...
wierzyc mi sie nie chce,,, dwa miesiace ciszy u mnie :(

niestety, fajnie nie jest... jakies te male w brzuchu uparte i jeszcze chyba nie wie, ze mame ma dobra, ba, najlepsza - a tak jej chce ciagle sprawiac problemy :( znow czuje sie gorzej... niby pomalu wrocilam do normalnosci, a od jakiegos czasu znow tylko lezenie i lezenie, bo inaczej mecze sie okropnie, najmniejszym "wysilkiem" :( a jak tu mowic o odpoczynku z 2,5 latka zwariowana w domu?...

a poniewaz plany byly rozne, robotkowe rzecz jasna, bo i swiateczne i poswiateczne, a nic z nich nie wyszlo, nie mam nic do pokazania na blogu...
no, dobra, pokaze moja mala psotnice, ktora tak jak mama czeka na wiosne, lato i rodzenstwo :)

5 komentarzy:

  1. Jolasku-co u ciebie? Radosnych świąt życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolasku, gdzie się podziewasz? Co u Ciebie? :)
    Ściskam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem jestem i szykuje sie do powrotu na bloga na dniach :)

    OdpowiedzUsuń