- mamo, mamo.... - wola przerazona troche zosia pochylona nade mna. dwie sekundy wczesniej polozylam sie na dywanie....
- co chcesz zosiu?
- mamo, co ci sie stalo?
- nic... zmeczona jestem, chcialam polezec i odpoczac chwilke (mam zal do siebie bo zosik wyglada na przestaszonego).
- zmeczona jestes? bo sie nie wyspalas, tak?
- tak zosiu (fakt, nie wyspalam sie od dawna, jestem totalnie wymeczona).
- mamo, to idz juz spac, poloz sie i sie wyspij.
- nie moge zosiu, musze jeszcze cos zrobic dzisiaj zanim pojde spac...
- mamo, ja mam pomysl - wez i zrob to jutro w pracy, a dzis idz juz spac....
- super pomysl zosiu - usmiecham sie do siebie - ale wiesz, nie wszystko da sie zabrac do pracy i tam zrobic...
- nie? - zosia jest zdziwiona...
- nie :) bo na przyklad musze zrobic pranie...
- a to ty mamo w pracy nie masz pralki??????????? niech moze ktos kupi... - odpowiada najpowazniej na swiecie moja madra coreczka :)
dzis nie wyspalam sie znow :(
Dzieciakowo
11 mies. temu

Niesamowita Dziewczynka!:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam o niej czytać!:-)
Pozdrów ją ode mnie!;-)
dziekuje :) a ja mysle zawsze ze nikt nie czyta :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJAk to nikt nie czyta, a ja???????
OdpowiedzUsuń na zawszeTylko zrezygnuj już z weryfikacji obrazkowej, please:) Bo wpisywanie tych literek jest baaaaaaaardzo męczące;)
OdpowiedzUsuń na zawsze